Skąd brać kreatywność?




Kreatywność to chyba jedno z najczęściej używanych w mojej branży (mam na myśli marketing), słowo. Pomysł na kampanie musi być kreatywny, pracuje nad nim team kreatywny z Creative Directorem na czele. Ma być świeżo, odkrywczo i najlepiej, żeby nikt przed nami nie miał takiego pomysłu. Ot, taka specyfika. Czasem zastanawiam się jak to jest, że jednego dnia pomysły same wręcz przychodzą do głowy, a innego głowię się nad jakimś zagadnieniem i nie widzę rozwiązania. 

Wszyscy jesteśmy kreatywni?

Dla mnie osobiście to sposób, w jaki przetwarzamy otaczający nas świat, to, co widzimy, to, co wiemy i nagle z tych wszystkich informacji wybija się coś nowego. Dlatego uwielbiam zarówno czytać książki, oglądać filmy, chodzić do galerii, przyglądać się fasadom starych budynków i innym elementom, które na pozór nie są wcale ciekawe. Z racji tego, że każdy z nas jest zupełnie inny, interesują go inne tematy, w kompletnie często niespodziewanych konfiguracjach, to każdy jest kreatywny na swój sposób.

Skąd się biorą kreatywne pomysły?

Zastanawialiście się kiedyś skąd się biorą takie niesamowite pomysły, które potem stają się na przykład częścią popkultury? Muszę Wam przyznać, że ja uwielbiam takie historie. Bez względu na to, czy chodzi o muzykę, czy pomysł na jakiś efekt w filmie. Opowieści o tym jak powstał słynny dźwięk miecza świetlnego, czy jak Kenneth Brannagh wymyślił jak będzie wyglądał Bifrost w jego filmowej adaptacji przygód komiksowych super bohaterów. W gruncie rzeczy takie informacje wydają się bezużyteczne, bo w sumie, co wnoszą do naszego życia? Będę się upierać, że wiele, bo pozwalają spojrzeć na dany element inaczej i zrozumieć, że świetny pomysł możemy znaleźć wszędzie. Nawet w zamrażalniku własnej lodówki.

Kreatywni. I masz pomysł na wszystko

Ta książka musiała wpaść w moje ręce. Byłam ogromnie ciekawa, czego jeszcze dowiem się na temat tego jak myślimy i skąd bierzemy pomysły. Myślę, że czytając tą książkę dowiedziałam się więcej o sobie i o tym, że rzeczy, które uważałam kiedyś za moje dziwactwa, wcale nimi nie są. Ale po kolei i w punktach:


  • To czy my lub nasze dzieci mieliśmy świetne oceny czy nie, wcale nie ma wpływu na to czy i jak jesteśmy kreatywni.
  • Otwartość na nowe doświadczenia pozwala na poszerzanie naszych horyzontów i na to jak później będziemy myśleć. 
  • Niezależność w myśleniu i pozwalanie sobie na odpływanie myślami pozwala na tworzenie nowych połączeń, o których nikt do tej pory nie pomyślał.
  • Kreatywność to też ciężka praca i styl życia, bo to właśnie to, co robimy wpływa na to jak myślimy.

Myślę, że jednym z największych problemów z kreatywnością i agregowaniem kolejnych pomysłów jest to, że często jest tak, że one kompletnie nie pojawiają się na zawołanie. Czasem siedzę nad jakiś projektem, w punkcie, w którym totalnie utknęłam i już nie wiem czy da się to w ogóle jakoś ugryźć. Wiecie, co wtedy robię? Idę wziąć kąpiel. Taką z fajnymi solami, pełną piany, taki czas tylko dla mnie. I właśnie wtedy, kiedy próbuję się zrelaksować i trochę oderwać myśli od tego tematu, wpadam na rozwiązanie. Tak było, od kiedy pamiętam. Okazuje się, że nie ma w tym nic dziwnego, wręcz przeciwnie, to prawidłowość. Są nawet badania, które wskazują, że około 70% ludzi na całym świecie na najlepsze pomysły wpada pod prysznicem. Tą technikę stosuje też Woody Allen, więc myślę, że to naprawdę coś.

Inne moje spostrzeżenie to, że nawet, kiedy w biurze jest spokój, a każdy w skupieniu pracuje nad swoim zadaniem, żeby się skupić i lepiej zakładam słuchawki i puszczam sobie jakąś fajną, spokojną muzykę. Czemu? Żeby się odciąć. I nie mam tu na myśli tego, że nie lubię moich kolegów i koleżanek z pracy. Lubię bardzo, ale kiedy się odetnę, pracuje mi się lepiej.

Myślę, że jeżeli interesują Was takie tematy, to chętnie sięgniecie po tę książkę. Dowiecie się z niej znacznie więcej niż Wam wspomniałam i wielokrotnie będziecie zaskoczeni. Dodatkowo, jeżeli tak jak ja lubicie słuchać o tym jak pracują sławni kreatywni to koniecznie musicie obejrzeć serial dokumentalny Netflixa Abstract: The Art of Design tam znajdziecie wiele takich smaczków i niesamowitych, a czasem też zaskakująco zwyczajnych historii nietypowych rzeczy.









Książkę „Kreatywni. I masz pomysł na wszystko” otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Muza.

Prześlij komentarz

6 Komentarze

  1. bardzo przydatny wpis:) może stanę się bardziej kreatywna.. :)

    obserwuję, recenzjebynikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie najlepsze pomysły są jak zmywam naczynia, sprzątam, albo gdzieś idę czy jadę rowerem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moją kreatywność czerpię z otoczenia, choć ciekawe pomysły przychodzą mi też tuż przed zaśnięciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myslę, ze jestem kreatywną osobą. Lubię nią być. Jako mama i n-lka przedszkola to bardzo wskazana cecha :) Lubię jednak posiłkować się książkami z różnymi pomysłami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie piszesz :) Kreatywność przydaje się każdemu człowiekowi :)

    OdpowiedzUsuń